Brachyterapia 3D: wyzwania i pułapki

kw 9 marca 2016 0
Brachyterapia 3D: wyzwania i pułapki

Wprowadzenie

Brachyterapia od lat pełni niekwestionowaną rolę w leczeniu raka szyjki macicy bez względu na stopień zaawansowania choroby, stanowiąc nieodzowny element całego procesu terapeutycznego. W połączeniu z chemioterapią i radioterapią wiązkami zewnętrznymi stanowi standard postępowania w leczeniu zaawansowanego procesu nowotworowego [1]. Dzięki swoistym cechom rozkładu dawki, otrzymywanego dzięki zastosowaniu aplikatorów dojamowych, brachyterapia umożliwia podanie wysokiej dawki w rejonie guza z jednoczesną ochroną sąsiadujących z guzem narządów i zdrowych tkanek [2]. Aby móc w pełni korzystać z możliwości, jakie oferuje brachyterapia, konieczne stało się wdrożenie do planowania leczenia metod obrazowania przestrzennego (3D), takich jak tomografia komputerowa CT (Computed Tomography) i rezonans magnetyczny MRI (Magnetic Resonance Imaging). Podczas gdy w radioterapii wiązek zewnętrznych obrazowanie medyczne stało się nieodzowną częścią planowania rozkładów dawek, tak w brachyterapii zaangażowanie tych technik wzrastało nieproporcjonalnie. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat powstawały i rozwijały się koncepcje planowania leczenia oparte na obrazowaniu trójwymiarowym. W 2005 roku zalecenia w tej domenie zostały opublikowane przez grupę GEC-ESTRO (The Groupe Européen de Curiethérapie and the European Society for Radiotherapy and Oncology) i stają się powoli standardem postępowania w brachyterapii raka szyjki macicy w Europie. Zalecenia brachyterapii 3D promują zarówno europejskie, jak i amerykańskie towarzystwa brachyterapeutyczne. Wymagania stawiane przed ośrodkami onkologicznymi wdrażającymi i zmieniającymi dotychczasowe postępowanie według kanonów nowoczesnej brachyterapii ginekologicznej są wysokie i dotyczą nie tylko zaplecza sprzętowego, ale i organizacji pracy całego zespołu brachyterapeutycznego. Dlatego trudno jest sprostać tym zaleceniom, wprowadzając je do rutynowego postępowania brachyterapeutycznego pomimo oczywistych zalet takiego podejścia. Wprowadzenie nowych metod obrazowania stanowi również wyzwanie dla fizyka medycznego zaangażowanego w planowanie brachyterapii.

Pełna wersja artykułu dostępna w prenumeracie i sieci salonów Empik (półka: prasa popularno-naukowa).

Marta Szlag1, Agnieszka Cholewka1, Sylwia Kelles-Ślęczka2, Brygida Białas2, Piotr Wojcieszek2

1 Zakład Planowania Radioterapii i Brachyterapii, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, ul. Wybrzeże Armii Krajowej 15, 44-101 Gliwice
2 Zakład Brachyterapii, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, ul. Wybrzeże Armii Krajowej 15, 44-101 Gliwice

Napisz komentarz »

Dalszym korzystaniem z witryny, wyrażasz zgodę na wykorzystanie cookies. więcej informacji

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Zamknij